Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Symbole niechrześcijańskie 1/3

Po długich rozmyślaniach postanowiłam podzielić się moją wiedzą nt. symboli i znaków, aby uchronić ludzi przed złymi, niechrześcijańskimi symbolami.
Ten cykl dzielę na 3 części. Dziś zamierzam się zająć "najstraszniejszymi" symbolami, które pośrednio lub wprost odwołują się do szatana. Przy każdym jest jego zdjęcie oraz krótki opis mówiący, co oznacza dany symbol - nie zamierzam opisywać, co on znaczy dla satanistów, ale co oznacza tak naprawdę, według nauki badaczy symboli niechrześcijańskich. Jednocześnie proszę się nie bulwersować, że na katolickim blogu wstawiam takie właśnie zdjęcia tych symboli - służy to dogłębnej informacji, a nie bałwochwalstwu. To mam nadzieję pomoże rozproszyć mroki niewiedzy...
Zapowiem też, że w najbliższym czasie pojawią się jeszcze dwie serie podobnych znaków, a mianowicie: symbole okultystyczne (nawiązujące do energii i tajemnej wiedzy) oraz symbole pogańskie (nawiązujące do obcych wierzeń oraz kultów pogańskich).


PENTAGRAM
Najpopularniejszym symbolem satanistycznym jest pentagram. Jest to pięcioramienna gwiazda najczęściej otoczona kołem. Ma on być wyrazem doskonałości człowieka (dwie ręce, dwie nogi i głowa), gdyż ma idealne proporcje, ale jest to samodoskonałość pozbawiona odniesienia do Boga, który jest źródłem wszelkiego dobra w osobie. Masoneria, idąc tym tropem, przyjęła ten symbol jako znak drogi człowieka do jego odrodzenia, oświecenia i ubóstwienia. Inne pomysły obracały się wokół liczby 5 uznawanej za liczbę świętą np. 5 światów (fizyczny, mentalny, duchowy, eteryczny i astralny) albo 4 żywioły i duch górujący nad nimi (oczywiście, nie chodzi tu o Ducha Świętego). Jest to opis tzw. pentagramu białego, czyli wierzchołkiem do góry. Ja jednak nie uznaję tego podziału i również to przypisuję do znaków satanistycznych.
Anton Szandor LaVey jest pomysłodawcą pentagramu odwróconego lub czarnego. To symbol przewagi materii nad duchem oraz cywilizacji zbudowanej bez Boga. Jest to także wyraz "profanum", czyli wyższości instynktów człowieka nad jego intelektem. Jeżeli w pentagram jest wpisana głowa kozła, występuje tu dodatkowe znaczenie, a więc jest to drwina z Chrystusa - Baranka ofiarnego. Pentagram jako symbol okultystyczny, masoński, kabalistyczny, a nade wszystko satanistyczny wpisuje się na pierwszym miejscu w naszej liście.

LICZBA 666
Liczba ta w Kościele jest znana przede wszystkim dzięki Apokalipsie, w której występuje ona jako symbol Bestii. Ponieważ jest to księga nowotestamentalna obfitująca w symbole warto zrozumieć, o co chodzi z akurat taką liczbą. Cyfra 7 jest wyrazem doskonałości Boskiej. Cyfra 6 jest tą, która bezpośrednio ją poprzedza, a więc stała się - mówiąc kolokwialnie - niedociągnięciem do tego ideału. Szatan zbuntował się przeciwko Stwórcy, gdyż chciał być Jemu równy i zaczął uzurpować sobie pewną doskonałość, która może być tylko w Bogu. Można więc powiedzieć, że cyfra 6 jest niedoskonałością, uzurpatorem fałszywej wielkości i potęgi.
Owe "szóstki" są aż trzy. Dlaczego? Cyfra 3 jest znana jako pełnia, obfitość. Widać to głównie na przykładzie Trójcy Świętej. Trzy "szóstki" symbolizują więc pełnię niedoskonałości, najwyższą możliwą fałszywą wielkość. Ową pełnią niedoskonałości, a więc uosobieniem czystego zła, jest właśnie szatan.
Czasem ta sama liczba może występować pod znakiem "FFF" - "f" jest 6. literą alfabetu.

KRZYŻ POŁUDNIA
Wielkim bólem dla Kościoła jest symbol odwróconego krzyża. W początkach chrześcijaństwa był to bowiem symbol męczeńskiej śmierci św. Piotra, który nie chciał umierać na krzyżu tak samo jak Zbawiciel, dlatego - na własną prośbę - został ukrzyżowany głową w dół.
Ten znak został zawłaszczony przez satanistów i jest niejako ich znakiem rozpoznawczym. To profanacja Jezusa Ukrzyżowanego oraz negacja dokonanego na krzyżu dzieła odkupienia człowieka, a także upadek religii chrześcijańskiej.
Szatan zawsze małpował Pana Boga i kpił ze wszystkiego, co dotyczyło chrześcijaństwa. Mocno pokazuje to odwrócenie znaczenia tego znaku. Nie dziwmy się więc, gdy ujrzymy odwrócony krzyż na fotelu papieskim (wtedy nawiązuje on do św. Piotra), ale nie polecam nosić odwróconego krzyża na sobie, gdyż będzie on odbierany jako symbol satanistyczny.

PACYFKA
Wielu mówi, że jest to symbol pacyfizmu, a więc szerzenia pokoju i nieagresji. Jednak nie bez powodu popularna pacyfka jest też nazywana "krzyżem Nerona" albo "złamanym krzyżem". Można więc powiedzieć, że ludzie noszący ten znak na sobie decydują się na jeden rodzaj pokoju - pokój z szatanem.
W latach 60. XX wieku ruch hippisowski przyjął pacyfkę jako swój znak rozpoznawczy. Miało to symbolizować nieagresję oraz swobodę moralną, czyli rewolucyjny bunt ludzi młodych przeciwko dorosłym oraz przeciwko instytucjom, w tym także bunt przeciwko Kościołowi. Inną organizacją, która utożsamiała się niejednokrotnie z pacyfką było hitlerowskie SS. Oba te nurty mają wiele wspólnego z postawami antychrześcijańskimi.
Jest to symbol satanistyczny, gdyż jest utożsamiany z odwróconym krzyżem i z upadkiem Kościoła. Jest jednym ze znaków używanych w trakcie tzw. czarnych mszy oraz pogańskim znakiem czarnej magii. Zaś owo rozszczepienie w kształcie "Y" symbolizuje religie buddyjskie i hinduizm, gdzie wyraża to ich święte słowo "Om" odnoszące się do Wisznu, Brahmy i Śiwy.

KRZYŻ ZAMĘTU
Bardzo stary symbol pochodzący aż ze starożytności, który wyraża absolutną pogardę wobec chrześcijaństwa oraz podważa boskość Boga. Jako taki został szybko wykorzystany przez nurty satanistyczne.
Jego podstawę można interpretować na dwa możliwe sposoby. Może to być znak zapytania (?), który wyraża wątpliwość w transcendentną Prawdę, w Objawienie Boże, we wszechmoc i miłość Boga, w całe dzieło stworzenia, odkupienia i uświęcenia itd. W tym wypadku nawiązywałby do pokusy z Edenu, gdzie wąż - szatan podważa zalecenia Boga, podając je w kłamliwy sposób. Podstawa może być także interpretowana jako niedokończone koło, co oznaczałoby, iż chrześcijaństwo ma się skończyć pomieszaniem i poplątaniem.

ROGATA DŁOŃ
Znak rozpoznawczy wyznawców szatana. Wiele osób chodzących na koncerty metalowe i heavymetalowe używa często nieświadomie tego znaku. Zasadniczo używa się do tego celu lewej dłoni - prawa jest kojarzona ze sprawiedliwością i dobrocią, ale także po to, aby być gotowym do walki. Znak ten jest uwieczniony m.in. na okładce Biblii szatana.

KSIĘŻYC
Księżyc w tradycji judaistycznej symbolizuje szatana, który chciał stać się takim jak Bóg.
Dlatego Apokalipsa mówi nam o Niewieście, która ma księżyc pod stopami. Warto więc także zwrócić uwagę na niektóre przedstawienia księżyca, które mogą symbolizować Lucyfera.

21 komentarzy:

  1. No dobrze, ale przecież to są tylko symbole. Ja rozumiem, że w jakiś sposób określają to, z czym się utożsamiamy i że katolik powinien być świadomym ich zagrożeń.
    Ale w jaki sposób negatywnie na człowieka może działać dajmy na to taka pacyfka?
    Ot, kawałek zwykłego metalu, czy innego tworzywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opowiem Ci krótką historię autentyczną, którą usłyszałam podczas konferencji pewnego kapłana egzorcysty.
      Zgłosiła się do niego kobieta, która okazała się być dręczoną przez kilka złych duchów. Weszły one w nią przez różne symbole okultystyczne, które chętnie zakładała na szyję. Oczywiście, pani broniła się, mówiąc, iż nie wiedziała, że jest to złe. Egzorcysta zaproponował jej, aby następnym razem włożyła na siebie tabliczkę z napisem: "Demonie, zapraszam cię do swego życia".
      Zły duch nie potrzebował specjalnych zaproszeń. Mówiąc kolokwialnie, uznał osobę noszącą określone znaki za swoją własność.
      Są znane przypadki, że niechrześcijańskie symbole otwierały nas na świat duchowy, co skutkowało opętaniami czy zniewoleniami. Ale nawet jeśli nic złego się nie dzieje, nosząc takie symbole i będąc osobą wierzącą, grzeszy się bałwochwalstwem (I przykazanie).

      Usuń
  2. No dobrze, rozumiem Cię.
    A możesz mi jeszcze wyjaśnić, czym różni się zniewolenie od opętania?

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudno to wyjaśnić w kilku zdaniach, ale się postaram. ;-)
    1. Opętanie to zawsze zniewolenie, ale zniewolenie to nie zawsze opętanie (zniewolenie jest szeroko rozumianym pojęciem, zaś opętanie ma bardzo wąski zakres znaczeniowy).
    2. Opętanie zawsze wymaga konieczności egzorcyzmu, do zniewolenia wystarczy dobra spowiedź i modlitwa o uwolnienie.
    3. Opętanie związuje wolną wolę człowieka (nie ponosi on odpowiedzialności moralnej za swe słowa i czyny), zaś zniewolenie utrudnia mu nawrócenie i relacje miłości, ale nadal człowiek jest wolnym podmiotem swoich decyzji.
    4. Opętanie zawsze dotyczy szatana, a zniewolenie może dotyczyć też np. hazardu, seksu, alkoholu, toksycznych relacji itd.
    5. Prawdziwie opętanych osób jest bardzo mało, zaś zniewolonych całe mnóstwo...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję bardzo za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja dziękuję za pytanie, które ożywia blog... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak na marginesie. Rogata dłoń w alfabecie migowym oznacza literę 'Y' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Ale nikt mądry nie pokazuje litery "Y" dla niesłyszących na koncercie heavymetalu. ;-)

      Usuń
  7. Ty idiotko... "rogata dłoń" to nie jest żaden znak rozpoznawczy Satanistów- i mówi ci to Satanistka z ponad dziesięcioletnim stażem- tylko gest charakterystyczny dla muzyki metalowej, wdrożony przez drugiego wokalistę Black Sabbath. Nie chciał on powtarzać gestu "peace" typowego dla Ozzy' ego więc zaczął odwzorowywać po swojej babci gest, którym odczyniała uroki. "Rogata dłoń" nie ma żadnego związku z Satanizmem a jedynie z muzyką. Oczywiście mówię o prawdziwym Satanizmie a nie zabawie gówniarzerii.
    Pentagram natomiast jest symbolem płodności, urodzaju, kobiety i planety Wenus a obrazek zamieszczony obok mało wiarygodnego opisu to Kozioł Samaela- symbol kultu Samaela do którego należę.
    Widać, że nie masz najmniejszego pojęcia o Satanizmie i wypisujesz głupoty "bo tak ksiądz na kazaniu mówił". Warto czasami czegoś się dowiedzieć, nie od katechety, nie z internetu a od ludzi, którzy w tym siedzą. A jak nie uda się dowiedzieć to trzeba zamknąć pysk i się nie udzielać w tematach, o których nie ma się zielonego pojęcia... Normalnie nóż mi się w kieszeni otwiera jak widzę takie brednie powypisywane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jedna rzecz. Należysz do kultu Samaela, jak sama mówisz. Powiedz mi więc, kim on jest? Czym jest kozioł z Mendes, mówiąc wprost "Baphomet"?
      Z języka aramejskiego "samu" to jad, trucizna. Jest to upadły anioł ciemności, śmierci i oskarżyciel. Jest identyfikowany bezpośrednio z szatanem, przywódcą demonów. Czy kiedykolwiek pomyślałaś, że "czcisz" to, co najokrutniejsze i najciemniejsze w naturze ludzkiej? Niejako czcisz upodlenie ludzkości, sprawcę niewinnych śmierci, przyczynę wszelkiego zła i cierpienia etc.
      Zaś Baphomet albo jak wolisz "kozioł z Mendes" jest akrostychem. Czytany wspak wg kabały żydowskiej oznacza: ojca świątyni pokoju wszechludzkości. Nowy ojciec, Lucyfer, ma zastąpić Boga Ojca i zbuduje nowy ład mający wymiar globalny. Znam też interpretację Antona Szandora LaVeya i błagam, nie wciskaj mi kitu!

      Po pierwsze, szatan nigdy nie zastąpi Boga, ponieważ to Jezus jest jedynym Zwycięzcą. Ten, którego czcisz, jest pokonanym przez miłość krzyża. Teraz ma zadanie sprowadzić jak najwięcej ludzi do piekła, aby zadać ból Bogu, który nie chce naszej krzywdy. Ale jest już pokonanym i to w pełni objawi się podczas powtórnego przyjścia Chrystusa na ziemię. A po drugie, mam nadzieję, że owy "nowy ład" nigdy nie stanie się rzeczywistością. Ponieważ nie masz pojęcia, co oznacza panowanie śmierci i mroku, może jesteś tym teraz zachwycona, ale gdybyś miała okazję doświadczyć tego na własnej skórze, to zrozumiałabyś grozę tej sytuacji...

      Karolino, chcę Ci powiedzieć, że modlimy się za Ciebie, aby Bóg dotknął Twoje serce. Nie jesteś stracona, dopóki żyjesz, i zawsze masz otwartą drogę powrotu w ramiona Ojca. +

      Usuń
  8. Ooooo! Widzę zatwierdzanie treści komentarzy, a oznacza to, że mój się nie pojawi ;) Filtracja informacji: wygodne- na widok publiczny, niewygodne- głęboko w kosz. Zupełnie jak w Watykanie :) Po co przecież przyznawać się do błędu i poprawiać go? Lepiej dalej powielać i przekazywać ciemnotę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczona? Karolino, ja nigdy nie uciekałam od trudnych pytań i nie boję ich. Filtracja jest po to, aby nie ukazywały się tu spamy albo komentarze wulgarne, pełne cenzurowanych słów...
      Kiedy przeczytałam Twój post, zrobiło mi się Ciebie szkoda. Naprawdę nie masz pojęcia, w co włazisz, a satanizm to największe "gówno", jakie widział świat. Szatan bowiem jest największym, odwiecznym wrogiem człowieka - nie chce on ani naszego szczęścia, ani zbawienia, jest przeciwny wszelkim uczuciom pozytywnym tj. miłość, prawda, wolność, radość etc. Sataniści - czczący bezpośrednio osobowego szatana - oddają hołd temu, który ich nienawidzi i pragnie dla nich zła na wieczność. Jezus Chrystus umarł i zmartwychwstał po to, abyśmy już nigdy nie musieli być poddani niewoli Złego, abyśmy mieli życie w obfitości. Jednak jest pewien warunek - trzeba Jego dar przyjąć w wolności, inaczej nic z tego... Można to odrzucić, jasne, ale nikt na świecie nie powinien chcieć świadomie własnej zguby - chyba że jest poważnie chory psychicznie...

      Ja jestem szczęśliwa, bo od tego całego bagna chroni mnie Krew Chrystusa, która została przelana na krzyżu z miłości do mnie. Wiem, że jest Ktoś, kto kocha mnie ponad życie i pragnie mojego szczęścia. Ktoś, kto oddał za mnie Swe życie, abym mogła żyć w wolności i sprawiedliwości. Tym Kimś jest Jezus, Bóg i Człowiek. On ukochał też Ciebie, też za Ciebie poszedł na krzyż, ale to świadomie odrzuciłaś... Powiedz mi tylko, ile szczęścia daje Ci szatan? Nie myślę tu o poczuciu władzy, zaspakajaniu przyziemnych potrzeb (tak jak to się dzieje w przypadku instynktów u zwierząt, zobacz, jaka degradacja w naszej ludzkiej godności), jakiś prób kontroli i dominacji. Ile szczęścia związanego z poczuciem bycia kochanym, poczuciem bezpieczeństwa i poczuciem bezwarunkowej akceptacji daje Ci ten satanizm? Mi to wszystko zapewnia Jezus, mój Pan. To wszystko i jeszcze więcej. Wiem, że każdy, która w to wchodzi, szuka miłości, często podświadomie. Ale Zły nie da Ci nawet grama miłości, bo on jest czystą nienawiścią...

      Zacznę dokładnie tak samo jak Ty. A skąd Ty wiesz, że Twoja interpretacja znaków jest prawdziwa? To, że w tym "siedzisz" nie oznacza, że rozumiesz, co robisz. Badam zagrożenia duchowe i niektóre znam poniekąd z autopsji, z okresu przed nawróceniem. Np. wyjaśnienie logiki pentagramu. Skąd wiesz, że jest tak jak mówisz? Czy osoba, która Ci o tym powiedziała, jest wiarygodna? A może opiera się na niejasnych przesłankach i własnych domysłach? Ja sięgam do największych znawców okultyzmu, którzy wiele potów wylali nad badaniami m.in. symboliki na podstawie różnorodnych źródeł. Jeżeli nie ufasz interpretacjom, poczytaj sobie świadectwa osób opętanych poprzez satanizm - oni z wyrazistością mówią, jak wielkie to niebezpieczeństwo. Nie dziwię się też, że "nóż Ci się w kieszeni otwiera", przecież diabeł nienawidzi Prawdy...

      Usuń
  9. Przepraszam... jeśli niektórzy nie wierzą wJezusa to mają prawo nie narzucisz im wiary A tak wgl. to skąd ludzie mają pewność że te wszystkie "cuda" itp. które czynił Jezus tak naprawdę zrobił? Jest to tylko zapisane w piśmie, a może je napisał chory psychicznie człowiek, a może miał rację. tego nie wiemy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, nikomu nie zamierzam narzucać wiary. Mogę jedynie się modlić, aby ta osoba otrzymała dar i łaskę, jaką jest głęboka wiara.
      Skąd ludzie mają pewność? Ponieważ doświadczają cudów Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego i Żyjącego na wieki we własnym życiu. On nas uzdrawia, uwalnia od Złego, przemienia nasze życie, daje obfitość łask i dar radości dzisiaj tak samo jak 2 tysiące lat temu. On po prostu żyje! Nazywa się to w teologii doświadczeniem Boga. Wielu ludzi jest głęboko pewnych, że Bóg jest pośród nich, więc nie mają wątpliwości, że cuda zapisane w Ewangelii są jak najbardziej prawdziwe. Sama widziałam biblijne cuda we współczesnym świecie. +

      Usuń
  10. popieram cię Anno :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a jak ktoś lubi nosić takie rzeczy bo są fajne to też jest grzech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla fajności możesz sobie wywiesić na szyi tabliczkę "Demonie, zapraszam cię do swego życia!" - wtedy zapytaj, czy to grzech...

      Usuń
  12. Doskonałe odpowiedzi Anno.

    OdpowiedzUsuń
  13. "Księżyc w tradycji judaistycznej symbolizuje szatana, który chciał stać się takim jak Bóg.
    Dlatego Apokalipsa mówi nam o Niewieście, która ma księżyc pod stopami."

    Może tak jest w tradycji "judaistycznej", ale w tradycji starej religii to lunula symbol pierwszego nieba czyli "księżyc pod nogami" oznacza znalezienie się w niebie czy deifikację, siódmym niebem jest niebo Saturna i planeta Saturn,
    Zobaczcie zresztą sobie monstrancję tam jest element nazywany zdaje się Melchizadekiem(królem sprawiedliwości), a który też jest lunulą-księżycem barkiem w dół, podtrzymuje waszą hostię.
    Podsumowując judeochrześcijanie używają "pogańskich" symboli których kompletnie nie rozumieją.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam pytanie. Ostatnio kupiłam sobie tablet polskiej firmy. Ta właśnie firma nazywa się 'Pentagram', a jej logo to pięcioramienna gwiazda "głową" do góry, wpisana w pięciokąt. Niedawno na lekcji religii dowiedziałam się, że pentagram to symbol satanistyczny. I teraz moje pytanie: czy mogę bezpiecznie korzystać z urządzenia, czy lepiej się go pozbyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie jest trudne. Jeśli nabyłaś sprzęt i dobrze ci on służy, szkoda pozbywać się czegoś (strata pieniędzy) tylko dlatego, że producent nazwał swą firmę głupim określeniem. Można natomiast sprzęt pobłogosławić, poprosić o to kapłana.
      Bardzo często ludzie nie wiedzą tego, że prawie wszystko można błogosławić (nie koniecznie błogosławieństwem kapłańskim). Błogosławi się przecież jedzenie, samochody, pola, domy, znam przypadki błogosławienia ubrań. Błogosławić to bowiem przywoływać mocy Boga nad człowiekiem, który użytkuje dany przedmiot, a także prośba o zerwanie w mocy Bożej wszelkich złych intencji, przekleństw itd., które mogłyby być skierowane na człowieka przed konkretną rzecz.
      Jeśli nazwa firmy będzie budzić twój niepokój, jakieś obawy mimo wszystko, lepiej się go pozbyć.
      PS. Od kilku niezależnych osób słyszałam, że Pentagram to firma, która produkuje dużo "badziewia", dlatego nie tylko ze względu rzeczywistości duchowej, ale także ze względów ludzkich i technicznych nie radzę robić zakupów w tej firmie.

      Usuń